Podziel się:

Wielu z nas, rodziców, zastanawia się, jak najlepiej wesprzeć malucha w nauce stawiania pierwszych kroków. Często pojawia się pytanie: czy taki chodzik faktycznie jest dobrym pomysłem? Wiecie, skąd ta jego popularność? Głównie stąd, że daje nam, zabieganym mamom, chwilę wytchnienia, gdy maluch jest czymś zajęty. Ale rozwój dziecka to przecież tak fascynujący i złożony proces, a różne metody mogą wpłynąć na jego ścieżkę rozwoju ruchowego w bardzo różny sposób.

Kiedy nasze niemowlę jest gotowe do samodzielnego stawiania pierwszych kroków, zazwyczaj przechodzi przez cały szereg etapów. Najważniejsze jest to, żebyśmy obserwowały te sygnały. Zanim w ogóle pomyślimy o jakimkolwiek wspomaganiu, zwróćmy uwagę na te pierwsze oznaki gotowości. To między innymi stabilne siedzenie bez podparcia, ale też próby podciągania się do pozycji stojącej. To po prostu naturalne etapy, które budują siłę i koordynację, tak potrzebne do chodzenia.

Chodzik – wady i zalety

Chodzenie w chodziku ma swoje dobre i złe strony, które warto przemyśleć. Z jednej strony, może być dla malucha źródłem zabawy i sporym ułatwieniem dla nas, młodych mam. Z drugiej strony, pojawiają się obawy o wpływ chodzika na układ nerwowy i kręgosłup dziecka. Słyszałam, że niektórzy specjaliści mówią, że może on wręcz zaburzać naturalny rozwój mięśni i koordynacji ruchowej, a nawet prowadzić do wad postawy. Badania naukowe i opinie specjalistów wskazują, że chodzik nie jest zalecanym narzędziem do nauki chodzenia i może wręcz opóźniać rozwój motoryczny dziecka. Używanie chodzika może prowadzić do problemów takich jak opóźnienie nauki samodzielnego stawiania kroków, ograniczenie naturalnych ruchów rotacyjnych tułowia oraz zaburzenia równowagi.

Chodzik a badania naukowe

Podstawowe wnioski z badań i opinii ekspertów są takie:

  • Nauka chodzenia to proces, który wymaga od dziecka samodzielnego „ciągnięcia się”, ustawiania się w pozycji pionowej, balansowania ciałem i podejmowania kroków bez żadnego wsparcia. Chodziki zastępują te naturalne ruchy sztucznym podparciem, co po prostu uniemożliwia dziecku prawidłowe rozwijanie tych umiejętności.
  • Rotacja tułowia i przenoszenie ciężaru ciała są kluczowe dla rozwoju ważnych mięśni stabilizujących kręgosłup i dla nabywania płynności oraz równowagi podczas chodzenia. W chodziku te ruchy są mocno ograniczone, co może prowadzić do późniejszych trudności.
  • Każde dziecko uczy się chodzić w swoim własnym tempie, co jest całkowicie naturalne i zależy od wielu czynników, w tym genetycznych. Nie ma po prostu potrzeby „przyspieszania” tego procesu za pomocą chodzika czy innych urządzeń.
  • Bezpieczniejsze i bardziej wspierające dla rozwoju dziecka są metody, które zachęcają do samodzielnej aktywności w naturalnych warunkach, takie jak umożliwienie dziecku zabawy na ziemi oraz korzystanie z pionowych stojaków pod stałym nadzorem.

Tak więc, podsumowując, naukowe badania i eksperckie opinie nie rekomendują chodzików jako pomocy w nauce chodzenia. Lepiej jest pozwolić dziecku na samodzielne odkrywanie i rozwijanie motoryki w odpowiednim tempie poprzez zabawę i naturalną aktywność ruchową. W literaturze podkreśla się też, że chodziki mogą dawać rodzicom fałszywe poczucie bezpieczeństwa, co niestety niesie ryzyko dla zdrowia dziecka.

Karina Michalska, ekspert inwestujmywdzieci.pl: Dzieci korzystające z chodzików rzadziej pełzały, częściej chodziły na palcach oraz miały płaskostopie, a także trzykrotnie bardziej pomijały raczkowanie w porównaniu do dzieci, które nie korzystały z chodzika.

Karina Michalska, ekspert inwestujmywdzieci.pl: Używanie chodzików może prowadzić do opóźnienia w nauce chodzenia oraz zwiększać ryzyko urazów u dzieci.

Jeśli mimo wszystko decydujesz się na chodzik, to absolutnie kluczowe jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. Pamiętajmy, że chodzik to nie zabawka, która zastąpi naturalną naukę chodzenia. Jego używanie powinno być ograniczone i pod stałym nadzorem, aby uniknąć potencjalnych zagrożeń i nie zaburzyć prawidłowego rozwoju dziecka.

Aspekt rozwojuWpływ chodzika (wg badań)Alternatywy
Samodzielne chodzenieOpóźnienie, ograniczenie naturalnych ruchówPchacz, zabawy na podłodze
Rotacja tułowia i równowagaOgraniczone ruchy, potencjalne zaburzenia równowagiSwobodne poruszanie się na podłodze
Chodzenie na palcach i płaskostopieCzęstsze występowanieChodzenie boso lub w miękkich butach
RaczkowanieTrzykrotnie rzadszeZachęcanie do raczkowania
Ryzyko urazówZwiększoneStały nadzór w bezpiecznej przestrzeni

Wybierając chodzik dla naszego malucha, zwróćmy uwagę na kilka ważnych cech. Powinien być stabilny, z szeroką podstawą, która utrudni jego przewrócenie. Ważna jest też regulowana wysokość siedziska, aby nóżki dziecka dotykały podłogi w odpowiedniej pozycji. Upewnijmy się także, że chodzik posiada odpowiednie certyfikaty bezpieczeństwa.

Absolutnie nigdy nie zostawiaj dziecka w chodziku bez nadzoru. Zawsze sprawdzaj, czy przestrzeń wokół jest bezpieczna. Usuń wszelkie przedmioty, do których maluch mógłby sięgnąć lub które mogłyby spowodować upadek. Brak schodów w pobliżu jest po prostu koniecznością. Pamiętaj też o ograniczeniu czasu, jaki dziecko spędza w chodziku.

Nie pozwólmy, by dziecko zbyt długo korzystało z chodzika. Krótkie sesje, maksymalnie kilkanaście minut dziennie, to zazwyczaj wystarczająca ilość. Nadmierne korzystanie może po prostu niekorzystnie wpłynąć na rozwój mięśni odpowiedzialnych za samodzielne chodzenie. Długie godziny w chodziku mogą prowadzić do nieprawidłowego ustawienia stóp i problemów z równowagą.

Czy chodzik to dobry wybór?

Nie zawsze. Istnieje wiele bezpieczniejszych i bardziej rozwojowych alternatyw dla chodzika. Skupienie się na stworzeniu odpowiedniego środowiska, które sprzyja samodzielności, jest kluczem do sukcesu w tym procesie.

Pchacz to po prostu doskonała alternatywa dla tradycyjnego chodzika. Pozwala dziecku na aktywne odpychanie się i przemieszczanie, jednocześnie pracując nad równowagą i siłą mięśni. Kiedy dziecko chce nauczyć się chodzić, pchacz stanowi idealne wsparcie, pozwalając na naturalny rytm ruchu i samodzielność.

Stwórzmy w domu bezpieczną przestrzeń, gdzie maluch może swobodnie raczkować, podciągać się przy meblach i chodzić, trzymając się ich. Zabawy na podłodze, jak podawanie zabawek, zachęcają do ruchu. Dajmy dziecku możliwość chodzenia boso lub w bardzo miękkich butach, żeby czuło podłoże i rozwijało małą motorykę. W ten sposób wzmocnimy kluczowe mięśnie, co jest fundamentem stabilności.

Każde dziecko rozwija się w swoim tempie, dlatego kluczowe jest cierpliwe obserwowanie i wspieranie malucha. Poznanie kolejnych etapów rozwoju ruchowego pomoże nam zrozumieć, jak dziecko zaczyna chodzić i co jest dla niego naturalne.

Nasza podróż do samodzielnego chodzenia zazwyczaj zaczyna się od obracania, siadania, a potem raczkowania. Potem przychodzi czas na podciąganie się do pozycji stojącej przy meblach, a następnie chodzenie przy nich. W końcu następuje ten moment, gdy dziecko zaczyna stawiać pierwsze kroki samodzielnie.

Twoja rola jako rodzica polega na tworzeniu okazji do ruchu i zapewnieniu bezpieczeństwa. Zachęcaj do aktywności, chwal postępy i nigdy nie przyspieszaj naturalnego procesu. Ciesz się każdym momentem nauki i obserwuj, jak Twoje dziecko odkrywa świat na własnych nogach.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *